Minimalizm w dwóch odsłonach. W wersji pierwszej czekoladowe akcenty zajmują znaczną powierzchnię opakowania – apetyczny, czekoladowy splash przepływający pod kątem wprowadza ciekawą dynamikę. Zdecydowanie powiększyłam logotyp DecoMorreno, co do spółki ze splashem i z uwagi na obszar jaki oba te elementy zajmują na opakowaniu sprawia, że opakowania smacznie wkomponowują się w kategorię produktu, krzyczę „czekolada!”. Przewaga bieli stanowi zdecydowany wyróżnik w kategorii, pozwala na natychmiastowe zlokalizowanie na półce sklepowej, krzyczę „wyjątkowa czekolada!”. Dodatkowo wprowadziłam język znaków. Każdemu smakowi przypisałam unikatową ikonkę. Dodatkowym wyróżnikiem jest kolor, za każdym razem żywy, ale nie przejaskrawiony, lekko stonowany, ale nie nudny, przyjemny. Dzięki niewielkiej ilości elementów i kolorów opakowanie szybko zapada w pamięć, a zdecydowane kolory wpływają na rozpoznawalność poszczególnych smaków. Zaproponowałam nowe logo „Chocolatta”, stylowe, subtelne i kobiece, dzięki delikatnej kresce, a jednocześnie nowoczesne, stabilne przez wzgląd na regularny kształt liter i kąty proste. Minimalizm – odsłona druga. Tutaj funkcję splash’a pełni kolorowy kubek z apetycznie ściekającą po ściance czekoladą, odcieniem odpowiadający danemu smakowi, co stanowi dodatkowy wyróżnik konkretnego smaku. Chcę złamać nieco przekonanie, że zacieki na kubku to raczej nic przyjemnego, bo skoro kubek umazany, to może czekolada tak dobra, że pita zachłannie, niemal mało elegancko, łapczywie i zacieki jakieś takie bliższe się wydają, znajome, a przez to przyjemniejsze, osobiste wręcz, a kubek okazuje się nie być kolejnym kubkiem z kolejnego opakowania. Marka oswojona.